poniedziałek, 16 czerwca 2014

Biszkopt z truskawkami i bezą

Nie ma to jak być na diecie i piec ciasta. Ech... Ale czasami trzeba zrobić przyjemność komuś innemu i mieć dużo silnej woli by tego ciasta nie spróbować. Ja kawałeczek zjadłam, żebym miała pewność co to by świństwa Wam tutaj nie sprzedawać. Smakowało! Więc kto nie na diecie to piecze!





Składniki :
Biszkopt :
* 3 jajka
* pół szklanki cukru
* szklanka mąki pszennej
* łyżeczka proszku do pieczenia 
Krem :
* 330 ml śmietanki 30%
* opakowanie serka mascarpone
* łyżka cukru pudru
* truskawki
* kilka kostek czekolady gorzkiej
* beza z 3 białek - przepis pojawi się na blogu wkrótce 





 
Przygotowanie :
Jajka ubić z cukrem, dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, przelać ciasto do tortownicy. Piec 20 minut do suchego patyczka. Biszkopt przeciąć  na pół, odłożyć na kratkę do wystygnięcia. Kremówkę ubić z cukrem pudrem, dodać serek. Na połowę biszkopta wyłożyć połowę kremu, dodać startą czekoladę oraz truskawki. Przykryć drugim biszkoptem, wyłożyć krem, posypać czekoladą i ułożyć truskawki. Całość wstawić na noc do lodówki. Pokruszoną bezą posypać ciasto. Podawać.

35 komentarzy:

  1. dieta nie zając :) nie mogłabym się oprzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :) dlatego lepiej nie piec :)

      Usuń
  2. ojjjjj ja bezę bardzo chętnie przytulę :) jeszcze z truskawkami to już w ogóle RAJ!

    OdpowiedzUsuń
  3. grzech nie spróbować takiego ciasta :) wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  4. jak jesteś na diecie i pieczesz ciasta to masz podobny Martusia problem jak ja :P ja też jestem na diecie eliminującej wiele składników ze względu na Małego i jak robię Mężowi jedzenia to czasami ściska mnie w żołądku ::)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie już nie ściska :) ale trzeba ze sobą nieźle walczyć :)

      Usuń
  5. Ojj tak bardzo ciężko jest się oprzeć takiemu smakołykowi :D Piękne zdjęcia :)

    Moja bazylia również jest ciągle skubana i odbić nie może:D Do zdjęcia wykorzystałam jej lepszy profil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ten lepszy profil wygląda jak najgorszy :)

      Usuń
    2. Słoneczniki mam z kwiaciarni :) Ja ze swoją bazylią muszę przystopować bo niedługo nie będzie co obrywać :D a przecież musi dalej rosnąć :)

      Usuń
    3. ja zjadam, bo uwielbiam :) tak myślałam, że z kwiaciarni bo patrzę na te moje ogrodowe i nie są takie śliczne jeszcze :)

      Usuń
  6. Znam ten ból...ja zawsze zaczynam i kończę na jednym kawałku żeby nie przesadzić a wiedzieć, czy dobre. Dobrze, że zawsze znajdzie się później ktoś, kto zjada to wszytsko co upiekę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja teraz nawet na jednym nie skończę i będę musiała polegać na ocenie innych :)

      Usuń
  7. mmmm.... obłędnie wygląda! zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam wszelkie ciasta z truskawkami, pycha!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. być na diecie i piec ciasta? moje życie cały czas ;)
    biszkopt wygląda pysznie, nie można sobie odmawiać takich rzeczy! ;))
    pozdrawiam,
    siwapiecze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety trzeba sobie odmówić :) ale to prawda same dobre rzeczy są zawsze najbardziej kaloryczne :)

      Usuń
  10. mmmm.. po zdjęciach widać, że miałaś prawdziwą ucztę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście 3/4 ciasta pojechało do koleżanki a reszta zniknęła szybko i nie kusiło :)

      Usuń
  11. Co za pyszności, muszę takie wypróbować .. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dieta dietą ale kiedy piec pyszne ciasta z owocami jak nie teraz?:)
    ładnie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego piekę i rozdaję :) ale kilka kawałków zawsze w domu zostaje :)

      Usuń
  13. Świetnie wygląda to ciasto! ; )
    Super pomysł! *.*
    Truskawki i beza to bardzo udane połączenie!

    OdpowiedzUsuń