sobota, 15 lutego 2014

Lazania po bolońsku

Uwielbiam makaron i wcale tego nie ukrywam. Często gości na moim stole. Choć niestety diecie nie służy, szczególnie ten z ciężkimi sosami. Dlatego do lazanii postanowiłam nie robić beszamelu i zapiekłam sam makaron z sosem bolońskim i żółtym serem.

Składniki :
* płaty makaronu
* puszka pomidorów 

* pół kilogram mielonej łopatki
* cebula
* czosnek
* oliwa 
* ulubione zioła i przyprawy
* ser żółty

Przygotowanie :
Makaron obgotować w osolonej wodzie przez połowę czasu podanego na opakowaniu. Na rozgrzanej oliwie zeszklić cebulę i czosnek. Dodać mięso mielone, przesmażyć. Dodać pomidory z puszki i dusić do miękkości. Przyprawić do smaku. W naczyniu do zapiekania układać na zmianę makaron i sos. Na ostatnią warstwę makaronu dodać starty bądź w plasterkach ser żółty, zapiekać około 30 minut, do rozpuszczenia sera. Posypać ziołami prowansalskimi bądź bazylią. Podawać ciepłe.
Zapraszam Was na stronę sklepu.
Na FB sklepu oraz blog kulinarny.

14 komentarzy:

  1. Wszystko, co najlepsze w jednym, jak możesz tak kusić w środku nocy ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. racja z ta kalorycznoscia ale ja nie potrafie sobie odmowic takiej zapiekanki w komplecie <3 a juz tymbardziej gdy robie ja z mysla o moim chlopaku szkielecie!: )

    www.bogotowackazdymoze.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż się pośliniłam ! Kupiłam wreszcie formę więc będę robić ją często <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie aktualnie rządzi makaron razowy :)

      Usuń
  4. Piękne naczynie! a lazania...chyba każdy ją uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak :) a na pewno makaroniarze :) dziękuję !

      Usuń
  5. Uwielbiam lazanie, wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ja też uwielbiam makaron!

      Usuń