czwartek, 23 stycznia 2014

Recenzja Dzbanek filtrujący DAFI OMEGA unimaxei z elektronicznym indykatorem

Otrzymałam do przetestowania dzbanek filtrujący wodę Dafi.


Z początku myślałam, że będzie tylko stał i się kurzył, ale od tygodnia filtruję w nim wodę 3-4 razy dziennie. Najpierw piłam czystą wodę, później przygotowywałam z tą filtrowaną wodą soki, herbaty i kawy. Na dzień dzisiejszy jestem z tego dzbanka bardzo zadowolona i już nie uważam, by był zbędny. 
Chciałam sprawdzić dla Was jak wyglądają białe kubki po herbacie z wodą filtrowaną i tą prosto ze studni. Niestety czajnik elektryczny ma już swoje lata i ten test nic by nie wykazał. Spróbuję w podsumowaniu zagotować wodę w czystym garnku. I wtedy sprawdzimy czy jest różnica i w smaku herbaty i w osadzie na kubkach. 
Woda filtrowana jest czysta, przeźroczysta. W smaku zbliżona do kupnej niegazowanej tej lepszej. Dzbanek ma pojemność 4 litrów.
Dzbanek zawiera filtr, który wystarcza na przefiltrowanie 200 litrów wody. Niebieska dioda na dzbanku mówi nam, że filtr jest nowy, a czerwona poinformuje nas, że już czas go wymienić. Koszt takiego filtra to 14,99. Koszt dzbanka filtrującego to około 70zł. Na pewno można kupić go taniej przy promocjach.
Dzbanek i filtr możecie kupić oczywiście w sklepie internetowym Dafi oraz w różnych sklepach stacjonarnych.
Duży plus daję za możliwość wyboru koloru dzbanka. Możemy dopasować go do wnętrza kuchni. Ja posiadam biały, który pasuje do każdej kuchni, jest uniwersalny.
Do czego można wykorzystać filtrowaną wodę ?
* zup, makaronów i warzyw gotowanych np. na parze
* herbaty i kawy
* picia czystej i zdrowej wody
* napojów z dodatkiem lodu
* żelazek 
* podlewania kwiatów, ziół

Wkład filtrujący Dafi Unimax redukuje twardość wody oraz usuwa chlor, metale ciężkie, detergenty, herbicydy i pestycydy.
Woda filtruje się bardzo szybko. Nadaje się od razu do picia. Co prawda nie mamy u siebie wybitnie czystej wody, ale kranówki nie pijemy. 
Test herbaty czerwonej i earl grey :
* woda nie filtrowana 

* woda filtrowana 

W pierwszym kubku niestety widoczne "pajęczynki benzyny". Pozostał osad na kubku.  W drugim brak osadu, brak czegokolwiek w herbacie, smakowo bardziej wyrazista herbata.
http://www.dafi.pl/3-kroki-z-dafi/


10 komentarzy:

  1. Mam dzbanek innej firmy od roku i staram się go używać o ile nie zapomnę ;) woda faktycznie jest lepsza w smaku. Mój kotek tez to potwierdza ;) Młoda pije filtrowaną wodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zupy gotujemy na tej wodzie i idealnie sprawdza się do podlewania ziół :) które jeszcze mimo mrozów rosną :) a koty jeszcze jej nie piły :)

      Usuń
  2. moja bratowa kupiła taki w tamtym roku i jest bardzo zadowolona, ja na razie mieszkam w Angli a tu woda jest zupełnie inna niż w Polsce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem bardzo zadowolona i u mnie w domu bardzo się sprawdza :)

      Usuń
  3. Uważam, że takie dzbanki spełniają bardzo dobrze swoją rolę. Używałam kiedyś podobnego, ale innej firmy i w czajniku nie było ani grama kamienia. Woda była zdecydowanie lepsza. Jedyna sprawa, która mnie odstraszała, to cena filtrów, które co jakiś czas musiałam wymieniać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koszt filtra w promocji to np 9,99 gdzie w porównaniu do niegazowanej wody którą kupujesz w sklepie to np 5zł za 5l

      Usuń
  4. Ja mam Brita- kupiliśmy, żeby nie nosić wody w butelkach na 4 piętro i jesteśmy bardzo zadowoleni;) Wodę używamy praktycznie do wszystkiego,dla zwierząt, do picia, do herbaty, czasem jak nie zapomnę to też do gotowania zupy itp.
    Tylko my mamy mniejszy, niecałe 2 litry jakoś. Więc jak tylko temu zdarzy się jakiś wypadek i potrzebna będzie wymiana to kupimy większy.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie również różnica była bardzo duża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż sama się dziwie że to taka przydatna rzecz :)

      Usuń