niedziela, 7 lipca 2013

Domowe chipsy oraz mozzarella z pomidorami , bazylią i oliwą z oliwek

Dzisiaj będą aż dwa wpisy . Tak mnie wciągnęło , że aż sama się boję . Dzisiejszy dzień obfituje w przepisy i to czasochłonne dlatego , że niedziele zawsze są leniwe i nigdzie mi się nie spieszy . Dlatego też po śniadaniu zrobiłam gołąbki z młodej kapusty na obiad - ale dzisiaj o tym nie . Chcę przygotować taki post co czwartek z zestawem tygodniowych obiadów w moim domu . Więc o czym ? Najpierw o mojej ulubionej wodzie do picia podczas upałów . Uwielbiam mieć szklaneczkę tej zimnej i orzeźwiającej wody zawsze pod ręką . A że dzisiaj było u mnie ponad 30 stopni więc była idealna . 

 
  • Składniki to kostki lodu , cytryna i świeża mięta plus lekko gazowana woda mineralna . Gasi pragnienie . Ot co .

Druga rzecz na którą miałam ochotę był pyszny chleb z mojej ulubionej piekarni . Chleb dworski ze wszystkimi nasionami . Doskonały po prostu . Do tego masło i konfitura - kupna brzoskwiniowa , ale dżem truskawkowy mojej roboty - zeszłoroczny . Czytając książkę w cieniu ogrodu i leżąc na leżaku zjadłam ze smakiem .
I żeby tego było mało to zrobiłam jeszcze domowe chipsy . Tylko solone . Z 5 średnich młodych ziemniaków . Po prostu genialne . Nie ma lepszych . Jednak co domowe to domowe . I nikt mi nie powie , ze kupne z masą chemii i konserwantów smakuje jak to co sami zrobimy w domu . Narzeczony fanem chipsów nie jest . Ale te zjadł ze smakiem .

I jeśli myślicie , że to już koniec na dzisiaj to niestety nie . Na kolację była jeszcze mozzarella z pomidorami , bazylią i oliwą z oliwek . Do tego przepyszna Lidl-owska bułeczka z pestkami dyni . Teraz czuję , że mój dzień kończy się idealnie .
Do jutra ...

4 komentarze:

  1. Taki orzeźwiający napój z cytryną i miętą jest idealny na takie upały :)



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  2. W takie upały idealna to fakt !

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. tak ! kolejny dowód na to , że wszystko co domowe jest lepsze ! :)

      Usuń